Magda i Robert z Gdańska

Wyjazd choć krótki, bardzo udany. Pan Marek Koźmic zorganizował nam miłe dwa dni z reniferami, zaprzęgiem psów Husky oraz skuterami śnieżnymi po leśnych ścieżkach. Było również, co zrobiło przemiłą niespodziankę naszej 5-cio latce, spotkanie ze świętym Mikołajem w Jego wiosce, wysyłanie pocztówek na poczcie świętego oraz w ostatnim dniu smaczna kolacja na pożegnanie Laponii. Zabrakło tylko zorzy polarnej, no ale na to nie zawsze mamy wpływ. Jest więc mobilizacja by wrócić, 'upolować' i zobaczyć to piękne zjawisko! Pan Marek to sympatyczny i bardzo obyty w tamtych regionach "Człowiek Północy". Wszystko odbywało się jak zaplanowaliśmy. Zachęcam do pobytu w Laponii, to bardzo piękne i magiczne miejsce, które warto odwiedzić nie raz i nie tylko w zimie.