Ewa z Krakowa

Kilka dni temu wróciłam z wycieczki na krąg polarny.To co tam zobaczyłam, przeżyłam skłania mnie by podzielić się moimi wrażeniami z tymi, którzy się tam wybierają i zachęcić do podróży tych, którzy boją się srogich mrozów.
Oczywiście, wybierając się tam zimą, trzeba pamiętać, że kluczem świetnej zabawy, jest dobre przygotowanie, czyli zaopatrzenie w odpowiednią odzież oraz właściwy przewodnik.
Dzięki temu, że trafiłam na Marka Koźmica, znakomitego oratora, przewodnika, bodyguarda, który ze znawstwem, pełnym profesjonalizmem i niesamowitą pasją organizował mój pobyt. Każdy mój dzień rozpoczynał się promiennym uśmiechem zadowolenia na mojej twarzy, który nie znikał przez cały dzień.
Dzięki Markowi poznałam historię, kulturę, tradycję Laponii, przyrodę, niezwykłe zjawiska atmosferyczne, odczułam na własnej skórze różnice mieszkania w igloo szklanym i śnieżnym, a także klimatycznym domku w lesie z kamiennym kominkiem. Poznałam smak typowej kuchni fińskiej, doznałam wiele cielesnych wrażeń korzystając z tradycyjnej sauny fińskiej, kąpieli w hot tubie. Niezapomniane będą wędrówki po lesie w rakietach śnieżnych, przejażdżki saniami w zaprzęgach psów, reniferów, na skuterach śnieżnych, łowienie ryb, nauka strzelania z łuku, wizyty w zoo, w nowoczesnym Muzeum Arktyki, kopalni ametystów w Luosto, liczne ogniska, wizyta u św. Mikołaja…
Smaki i zapachy oraz genialna atmosfera stworzona przez niezastąpionego, nadzwyczajnego Marka Koźmica, któremu zawdzięczam również poznanie genialnego zespołu Nightwish sprawiła, że wróciłam do domu szczęśliwa, wypoczęta, pełna pięknych wrażeń i zakochana w tym czystym, bezpiecznym kraju.